poniedziałek, 15 września 2014
Polska - Rosja mecz z podtekstem
Wszyscy będziemy w czwartek niedźwiedziami, orłami, siatkarzami i jeszcze Bóg wie kim jeszcze, żeby tylko pokazać kto jest kim...
wtorek, 9 września 2014
Filozofia piłki nożnej Polska - Gibraltar
Najpierw cytat, potem komentarz:
Mecz futbolowy staje się symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia, piłka w ruchu uosabia zaś siłę męską, wdzierająca się do bramki, która przejmuje na siebie rolę czynnika kobiecego. Towarzysząca zdobyciu bramki – podkreśla autor – euforia zawodników i widzów graniczy z wybuchem orgiastycznej radości i nie może być inaczej wytłumaczona, jak skrywanymi potrzebami libido, uwalnianymi szczęśliwie od czasu do czasu przy pomocy skutecznych a definitywnych strzałów w światło prostokąta bramki przeciwnika (Lipiec J., Pożegnanie z Olimpią s. 247).
Uporządkowałem parę zdarzeń, a mianowicie powyższy cytat i mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej z reprezentacją Gibraltaru, wyszedł mi okrutny bigos. Odpowiedzialni za rozwój dyscypliny, czyli UEFA, czyli Michel Platini, którego podziwiałem w 1984 roku kiedy strzelał bramki na mistrzostwach prowadzi interes doskonale, ale… Ale to jest nie do przyjęcia! Nie może dziać się tak, żeby rzeczywistość odbiegała od teorii filozofa i nie przystawała do niczego (już Hegel powiedział, że jeśli rzeczywistość nie przystaje do jego teorii tym gorzej dla rzeczywistości).
Ten mecz nie był symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia, nie uosabiał siły męskiej wdzierającej się do bramki. Najmniej przyzwoicie zachowała się bramka, która to miała spełniać rolę czynnika kobiecego, a co? Może i spełniała rolę kobietą, ale bardzo upadłą…
Mecz futbolowy staje się symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia, piłka w ruchu uosabia zaś siłę męską, wdzierająca się do bramki, która przejmuje na siebie rolę czynnika kobiecego. Towarzysząca zdobyciu bramki – podkreśla autor – euforia zawodników i widzów graniczy z wybuchem orgiastycznej radości i nie może być inaczej wytłumaczona, jak skrywanymi potrzebami libido, uwalnianymi szczęśliwie od czasu do czasu przy pomocy skutecznych a definitywnych strzałów w światło prostokąta bramki przeciwnika (Lipiec J., Pożegnanie z Olimpią s. 247).
Uporządkowałem parę zdarzeń, a mianowicie powyższy cytat i mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej z reprezentacją Gibraltaru, wyszedł mi okrutny bigos. Odpowiedzialni za rozwój dyscypliny, czyli UEFA, czyli Michel Platini, którego podziwiałem w 1984 roku kiedy strzelał bramki na mistrzostwach prowadzi interes doskonale, ale… Ale to jest nie do przyjęcia! Nie może dziać się tak, żeby rzeczywistość odbiegała od teorii filozofa i nie przystawała do niczego (już Hegel powiedział, że jeśli rzeczywistość nie przystaje do jego teorii tym gorzej dla rzeczywistości).
Ten mecz nie był symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia, nie uosabiał siły męskiej wdzierającej się do bramki. Najmniej przyzwoicie zachowała się bramka, która to miała spełniać rolę czynnika kobiecego, a co? Może i spełniała rolę kobietą, ale bardzo upadłą…
sobota, 12 lipca 2014
Sport dla kibiców, ale bez emocji
Trudne zagadnienie: mecz o trzecie miejsce na MŚ w piłce nożnej. Dwa dni przed rozgrywką trener i piłkarze jednej z drużyn mówili, że mecz nie ma sensu. Mimo wszystko muszą wystąpić. Czy maratończyk może powiedzieć, że bieg nie ma sensu?
niedziela, 22 czerwca 2014
Nie ma sprawiedliwości w piłce nożnej
Kiedy spotykają się boisku drużyna pokroju Dawida i z drużyną pokroju Goliata to jakąś siła podpowiada, żeby kibicować tym słabszym, żeby krzyczeć Dawid, Dawid… W meczu Argentyny z Iranem chciało się krzyczeć Iran, Iran! Po arcynudnym meczu z Nigerią Persowie zagrali z Argentyną wspaniale. Doskonale ułożony i zdyscyplinowany zespół odpierał ataki genialnie chaotycznych Argentyńczyków. Aż stał się cud. Diego Maradona obserwujący spotkanie mrugnął do Najwyższego i ten zesłał tchnienie w nogi kurdupla i jednocześnie wielką karę dla Irańczyków. Uważany przez szerokie kręgi za najlepszego piłkarza ostatnich lat zawodnik z numerem 10 strzelił gola w doliczonym czasie gry i Argentyna niesprawiedliwie wygrała. Niesprawiedliwie, bo zawsze tam gdzie jest Maradona, tam sprawiedliwość ustępuje geniuszowi.
Po tym meczu już te mistrzostwa będą inne. Iran powiedział światowi, że można grać dobrze, bo piłka nożna jest sportem drużynowym, że ważne jest współpraca na boisku, a nie gwiazdorzenie. Moralnym zwycięzcą pozostała drużyna Iranu.
Po tym meczu już te mistrzostwa będą inne. Iran powiedział światowi, że można grać dobrze, bo piłka nożna jest sportem drużynowym, że ważne jest współpraca na boisku, a nie gwiazdorzenie. Moralnym zwycięzcą pozostała drużyna Iranu.
wtorek, 10 czerwca 2014
Sport - wyostrzone czy zacierające się zasady rywalizacji?
Współzawodnictwo i dążenie do bycia lepszym w dzisiejszych warunkach posiada mocny kontekst ekonomiczny. Coraz wyraźniej mówi się o tym, że o wynikach sportowych decydują pieniądze. Rywalizacja, o której mówiło się kiedyś, że jest, w nawiązaniu do antyku, heroiczną walką na śmierć i życie, zupełnie ustępuje technologiom i strategiom zwycięstwa.
Zmieniają się zasady sportowe. W ostatnich trzydziestu latach niemal wszystkie zasady gier zespołowych zostały poddane gruntownym zmianom. Piłka nożna otrzymała kolejnych sędziów, sprzęt do szybkiej komunikacji, w piłce siatkowej jeszcze do niedawna grano do piętnastu itd. Zmiany są nieuchronne. Jednak czy wprowadzane nowe reguły wyostrzają czy zacierają zasady rywalizacji?
Zaczyna się wielkie święto sportowe:
Zmieniają się zasady sportowe. W ostatnich trzydziestu latach niemal wszystkie zasady gier zespołowych zostały poddane gruntownym zmianom. Piłka nożna otrzymała kolejnych sędziów, sprzęt do szybkiej komunikacji, w piłce siatkowej jeszcze do niedawna grano do piętnastu itd. Zmiany są nieuchronne. Jednak czy wprowadzane nowe reguły wyostrzają czy zacierają zasady rywalizacji?
Zaczyna się wielkie święto sportowe:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



