wtorek, 23 lutego 2016

Wspaniały wtorek podzielony na dwa mecze.


Wydarzyły się fantastyczne dwa mecze Arsenal zagrał z Barceloną, a  Juventus z Bayernem. Wszyscy wiedzą, że nasze serce bardziej żyły tym drugiem meczem. Niebawem okaże się, że Dybala zacznie udzielać wywiadów po polsku I stanie polskim pupilkiem, bo Dybala to zawodnik, który niebawem będzie walczył o najlepszego na naszym kontynencie, bez wątpienia. 

Arsenal zaprezentował się bardzo dobrze w pierwszej połowie, natomiast w drugiej nie potrafił powstrzymać kurdupla z Argentyny zwanego przez niektórych następcą Maradony. Juventuz natomiast pokazał moc przyjmowania ciosów. Bayern tłukł po twarzy starą damę, aż Dybała nie podnióśł ducha Juve I nie zmobilizował między innymi krnąbrnego Mandżukica do przebieżek… 

Po tych meczach wiemy, że drużyna Enrique raczej awansuje dalej, natomiast nie wiemy czy w następnym meczu przebudzi się moc Lewandowskiego i nie strzeli utytułowanemu klubowi kilku bramek… Zawsze się tym łudzimy…