środa, 13 kwietnia 2016

Barca! Barca! I jeszcze raz Barca! I Atletico!

Pojedynek Altetico Madryt i Barcelony elektryzuje widownię na świecie już od kilku sezonów. Barcelona od dziesięciu lat należy do ścisłego grona najlepszych drużyn świata. Do tego grona zapisał się kilka lat temu zespół z Madrytu. Barcelona jest wielka dzięki tiki tace i tym co z niej zrobił Enrique, Atletico jest wielkie dzięki najlepszej na świecie obronie. Bilans ostatnich spotkań przedstawia się dużo korzystniej dla Dumy Katalonii. Od dwóch lat wygrywają podopieczni Luisa Enrique. Ostatnio Atletico wygrało 9 kwietnia 2014 roku przed własną publicznością 1 : 0. Potem był remis i osiem porażek z rzędu.

W ostatnim meczu zawodnicy Diego Simeone ujrzeli 8 zółtych kartek i jedną czerwoną, w przedostatnim meczu 5 zółtych kartek i dwie czerwone.  We wrześniu na Estadio Vicente Calderón Barcelona wygrała 2 : 1, zawodnicy Los Rojiblancos zainkasowali dodatkowo trzy żółte kartki. W meczach o stawkę drużyna z Madrytu pokazuje wielką waleczność na pograniczu faulu. Sprytnie grający Katalończycy wykorzystują tą słabość zespołu Simeone i z łatwością aranżują sytuację "faul". W tym elemencie gry są najlepsi na świecie. Nauczył ich tego Josep Guardiola i Sala.


Przed starciem tych gigantów piłkarskich warto odnotować fakt, że Barcelona z nieznanych przyczyn gra w ostatnim czasie słabiej. Mało przekonujący jest argument, że na sportowe wydarzenia na boisku ma wpływ afera panamska z czołowymi zawodnikami Barcy w tle czy równie nieważne wydarzenia sądowe, w których brała udział gwiazda brazylijskiej piłki i jeden z filarów zespołu. Uwielbiana przez miliony drużyna z Katalonii jest  w stanie wygrać z każdym bez względu na okoliczności.

Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko, które poprzedzone jest piłkarskimi szachami. Atletico Madryt zagra bez zawieszonego Ferdynanda Torresa po tym, jak został wyrzucony w pierwszej połowie poprzedniego meczu. Simeone trapi taktyczny ból głowy. Żeby utrzymać preferowane ustawienie 4-3-3  mógłby zagrać Cholo, ale z drugiej strony czy może on grać z Griezmannem? Kolejną niewiadomą jest     Gimenez z  Lucasem Hernandezem obok  Godina. W Barcelonie nie zagra Rafinha z powodu problemu ze ścięgnem. Luis Suarez wraca wypoczęty po przerwie kartkowej.  Lionel Messi nie strzelił gola od 362 minut i jest to jego najgorsza passa od pięciu lat.