wtorek, 5 kwietnia 2016

Po co komu doświadczenie sportowe?

W kontekście doświadczenia sportowego powiedzenie, że jak nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz, posiada wielką moc. Nie sposób odnieść się do sportu bez jakiegokolwiek doświadczenia. Trzeba spróbować, ponieważ bez udziału w wydarzeniu sportowym, sport jest niezrozumiały. Ktoś kto nie potrafi grać w szachy i nigdy nie widział grających partii szachowej zawodników zupełnie nie ma pojęcia o co chodzi. Zatem pierwszy wniosek: doświadczenie sportowe jest zrozumiałe tylko dla doświadczonych.


Doświadczenie sportowe jest dowodem na mierzenie się z regułami gry sportowej, z samym sobą (dla zawodników, a nie kibiców) oraz z przeciwnikiem (lub przeciwnikami). W przypadku zawodnika możemy powiedzieć, że odgrywa jednocześnie wiele ról w grze sportowej: aktora, reżysera, arbitra, widza, komentatora. Sportowiec bierze udział w dość skomplikowanym doświadczeniu, które określa w szerszym kontekście jego umiejętność uczestniczenia w życiu społecznym. Innymi słowy ktoś, kto brał udział w sporcie jako zawodnik lub zawodnik wyczynowy (zawodowy) posiada specyficzny typ doświadczenia. Specyfika tego doświadczenia może decydować o jego funkcjonowaniu w społeczeństwie. Tu zmierzamy do pytania: Czy w życiu zawodowym (pozasportowym) doświadczenie sportowe ma jakąkolwiek wartość? Czy to, że biegałem lub biegam w maratonach przekłada się na jakość pracy jaką wykonuje? Jeszcze kilka lat temu odpowiedź nie była prosta, teraz natomiast wydaje się oczywista. Tak! Doświadczenie sportowe podnosi jakość wykonywanej pracy (rzecz jasna nie we wszystkich przypadkach).

Doświadczenie sportowe w przypadku zawodników mierzących się z rekordami (życiowymi, rówieśniczymi i innymi) nabiera charakteru abstrakcyjnego. Swoją cielesność są w stanie potraktować instrumentalnie, żeby tylko osiągnąć abstrakcyjny cel. Wzmaga to tendencję do przekraczania kolejnych granic i jest gwarantem nieustannego rozwoju.