środa, 2 marca 2016

Legia i Cracovia grają korespondencyjnie o mistrzostwo Polski.


Gdyby w Polsce było więcej klubów z budżetem Legii, gdyby było więcej tak rzetelnych trenerów jak 55-letni Jacek Zieliński i piłkarzy jak 27-letni Mateusz Cetnarski i hiperutalentowany 19-letni Bartosz Kapustka nasz liga byłaby naprawdę tak ciekawa, że nie wiedziałbym w jakich angielskich klubach grają Polacy i nie interesowałbym się ligą włoską. Czego nam potrzeba, żeby sześć lub osiem zespołów przenieść na poziom holenderski i z wielką satysfakcją chodzić na mecze, i cieszyć się z kibicami wspaniałą grą młodych, polskich zawodników?

Oglądam mecz Ruchu z Cracovią i Termaliki z Legią. To niedopuszczalne, żeby takie błędy jak prowadzące do wyrównania w meczu Ruchu z Cracovią były bezkarne, panie sędzio Kwiatkowski, bój się Boga!. Zanim piłkarze Ruchu dobiegli do pola karnego Cracovii były DWA spalone! Skojarzyły mi się słowa jednego z trenerów o spalonym jednego z najlepszych włoskich zawodników, że Filippo Inzaghi urodził się na spalonym.

Termalica walczy z Legią i oglądanie tego zespołu to prawdziwa przyjemność! Zawodnicy Termaliki są doskonale przygotowani. I jest gooool! Ależ błąd harpagana Pazdana, 35-letni Wojciech Kedziora strzela gola i jest wynik 1 : 0. Dla polskiej piłki to wiadomość najlepsza z możliwych! Legia musi się zebrać i zagrać na miarę własnych umiejętności. 
Wiem, że jakość nie powala, ale co zrobię.., 


A tu Ruch strzela na 2 : 1. Nie jestem wielkim entuzjastą talentu trenerskiego Fornalika. A tu taka niespodzianka. Po chwili 34-letni Maciej Iwański strzela panu Bogu w okno. 37-letni Marek Zieńczuk, były piłkarz Wisły Kraków, Lechii Gdańsk gra niesamowicie dobre spotkanie. Skąd on ma tyle siły? W tym wieku zazwyczaj lepiej łowić ryby, niż biegać za piłką 90 minut.

Do przerwy naprawdę emocji sporo w polskiej ekstraklasie.