środa, 2 marca 2016

Legia walczy, a Cracovia strzela. Kapustka bądź drugim Lewandowskim!

Mecze trwają czasami bardzo długo, dzieje się bardzo dużo. Czas się dłuży, ale biegnie nieprawdopodobnie szybko. Pilarz, Jędrzejczyk, Nikolic, Duda - zawodnicy bez wątpienia nietuzinkowi, waleczni. Komentatorzy nie mówią już składnie, nie mówią gramatycznie. Zawodnicy kopią piłkę, emocje, emocje, emocje...


 Nie ma czasu na zastanawianie się. Myśleć sobie można przy kawie z koleżanką z pracy żony, a na murawie trzeba grać. Gra w piłkę to jest zespół nawyków i szybkiego rozwiązywania problemów, które następnego dnia są analizowane przez trenerów.
Cracovia wychodzi na prowadzenie! To już jest prawie 70 minuta. Jeszcze 20 minut i krakowianie, którzy za kilka miesięcy będą zmuszeni do przeprowadzki w inne strony świata ze względu na Światowe Dni Młodzieży i przyjazd papieża, będą zwycięzcami. Ruch Chorzów nie prezentuje się jak drużyna, która może rozegrać jeszcze akcję bramkową. Wszystko rozbijają zawodnicy Cracovii.


Mamy już 80 minutę i niewiele się zmienia. Zmęczeni zawodnicy, grają na ryzyko i Chorzowianie, i Warszawianie. Sędziowie już raczej nikomu nie pomogą, ponieważ jest za mało czasu. Akcje rozbijane są z łatwością. Kolejna szansa niewykorzystana i ani Legia, ani Ruch nie sprawiają wrażenia jakby byli w stanie zmienić wynik spotkania, a to w ich głowach teraz jest możliwość zmiany wyniku. Każdy punkt na tym etapie grania o mistrzostwo są ważne, być może bardzo ważne.

Termalica jest już pewna, że dowiezie wynik do końca. Najmniejsza drużyna w Polsce wygrywa z największym potentatem, ależ to piękne. Z drugiej strony nie ma co truć, przerażające!

Cracovia wygrywa z Ruchem. Oto dowód na jakość Cracovii. To jest drużyna doskonale prowadzona przez Jacka Zielińskiego. Temu trenerowi powinniśmy poświęcić oddzielny artykuł, ponieważ wszędzie gdzie się zjawia jest Zjawą! Przypomina to karierę Oresta Lenczyka, którego powinniśmy czcić i szanować. Mecze się zakończyły. Termalica wygrywa z Legią 3 : 0. Ruch ulega Cracovii 2 : 3. Mecze polskich drużyn są bardzo ciekawe. Zawodnicy pokazują coraz większe umiejętności i techniczne i taktyczne. Mamy dobrych trenerów. Czekamy na France 2016!