czwartek, 31 marca 2016

Narodowy Model Gry - propozycja PZPN na kolejne lata.

Polski Związek Piłki Nożnej odkrył karty i zaproponował wszystkim grającym w piłkę nożną Narodowy Model Gry. Zacznijmy od nazwy. Dlaczego taką właśnie nazwę obrał? Pewno będzie ta kwestia podejmowane wielokrotnie. Na prezentacji w hotelu Sheraton w Warszawie 30 marca 2016 roku na to pytanie odpowiedział prowadzący prezentację: chodzi o powszechność i powszechny dostęp. To była krótka piłka. 


 Największe zainteresowanie na spotkaniu wzbudził… Jacek Gmoch, który nie uczestniczył w pracach nad NMG. Pogratulował za odwagę publikacji takiego podręcznika i zaprosił organizatorów do głośnego mówienia o tej propozycji, a potem powiedział, że piłki nie można sformalizować. Kamera uchwyciła niepokój na twarzy Zbigniewa Bońka mówiąca: O czym tym Jacek mówisz, właśnie dokonaliśmy formalizacji. Były trener reprezentacji Polski mówił dalej i zadał pytanie: Dokąd zmierza piłka i jaki jest ostateczny model piłki nożnej, jeśli taki istnieje? Jeszcze później mówił o wszechstronności piłkarzy.

Po przejrzeniu "Narodowego Modelu Gry PZPN" wydaje mi się, że pytania Jacek Gmocha są nie na temat, ale jednocześnie bardzo ważne. W podręczniku najistotniejszym fragmentem, w mojej opinii jest zdanie ze Wstępu:  Głównym przesłaniem tego projektu jest próba zdefiniowania nowoczesnych zasad i standardów gry, które byłyby fundamentem metodologii szkolenia w myśl zasady mówiącej, iż model treningu powinien wynikać z modelu gry.

Narodowy Model Gry to podręcznik taktyki piłkarskiej oraz ćwiczeń ułatwiających realizację zadań taktycznych na boisku piłkarskim w różnych przedziałach wiekowych. Mówienie o filozofii gry, czy metodologii nauczania gry w piłkę nożną jest nieadekwatne do treści książki. Na takie cuda musimy jeszcze poczekać, czyli jest propozycja.