sobota, 26 marca 2016

Polska - Finlandia. Sprawdzian umiejętności ofensywnych zespołu Nawałki.

Po to gramy z Finami, żeby nastrzelać im kilka bramek i zobaczyć jak prezentujemy się w ataku oraz odpowiedzieć na kilka pytań m.i. jakie warianty stałych fragmentów gry przygotować do turniej mistrzowski, jak konstruować sytuacje podbramkowe w ataku pozycyjnym i jak komunikować się w momencie szybkiego powrotu do ustawień obronnych. To spotkanie będzie dla zawodników doskonałą okazją do pokazania swojej dyscypliny taktycznej, ponieważ pokus na samowolkę (oby odpowiedzialną) będzie wiele.

Mecz z Serbami pokazał, że bronimy się nieźle, ale pozostał spory materiał do nadrobienia. Linia obrony, wiadomo, że w dzisiejszym futbolu to absolutna podstawa. Mamy dobrych zawodników - twardzieli, ale komunikacja pomiędzy nimi do czerwca musi zostać dopracowana do perfekcji. Najmniejsze zmartwienie to boczni obrońcy, bo mamy ich w Polsce coraz więcej. Łukasz Piszczek i Maciej Rybus to zawodnicy, którzy łatwo miejsca w kadrze nie oddadzą, a więc rywalizacja będzie tym ciekawsza.

Szkoda, że termin tego spotkania wypadł w okresie świątecznym, wszak nie jesteśmy Anglikami, którzy grają na okrągło. Z drugiej strony to może i lepiej, bo zawodnicy bardziej poczują polskie jajeczka. Oby po meczu z Finami nie zachłysnęli się Finlandią.
Mecz o 17.30 we Wrocławiu.