środa, 30 marca 2016

Najpierw pokój, potem igrzyska.

Przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej Euro 2016 i igrzyskami olimpijskimi Rio 2016  pragnieniem wszystkich kibiców na świecie jest pokój boży - ekechejria, taki rodzaj zawieszenia wojny. W Grecji po prostu ogłaszano igrzyska głosem heroldów z Olimpii i zawieszano wszelkie wojny. W naszym świecie takie łatwe to nie jest. Od początku nowożytnych igrzysk, czyli od 1896 roku zawody olimpijskie zawieszano trzykrotnie w myśl zasady: jeśli nie ma pokoju, nie ma też igrzysk. Były to lata 1916, 1940, 1944. Miejmy nadzieję, że rok 2016 nie przyniesie w tej kwestii żadnych zmian.

Igrzyska sportowe w starożytności były organizowane przez 1169 lat! Nasze - nowożytne igrzyska trwają dopiero 120 lat. Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach i ilość niebezpieczeństw i zagrożeń dla olimpiad wciąż wzrasta. Po zamachach w Brukseli z 22 marca 2016 roku chodzą pogłoski, że Euro 2016 może odbyć się bez udziału kibiców na stadionie. To bardzo smutna wiadomość uderzająca bezpośrednio w ideę rozgrywania zawodów sportowych. Jeśli tak się stanie, poczujemy jako wierni kibice pękającą ideę wspólnoty tworzonej przez sportowców i publiczność sportową.

Igrzyska w starożytności miały charakter religijny, w pewien sposób ideologiczny, a w Grecji integrowały rozsiane po półwyspie i na wyspach miasta-państwa. W potężnym Rzymie igrzyska nabrały charakteru rozrywki dla ludu. Dzisiaj zawody sportowe to rzecz jasna wielkie święto kibiców, ale także wielkie pieniądze. Owe wielkie pieniądze często stają się argumentem za zaprzestaniem organizowania wielkich imprez sportowych. Pieniądze i bezpieczeństwo wydają się być jednymi z najistotniejszych problemów dotykających ideę organizowania dużych imprez sportowych. Obecnie na pierwszym planie jaskrawo jawi się bezpieczeństwo.